Kilka słów o mnie

Jestem jeleniogórzaninem od urodzenia. Zwolennikiem sportowego wychowania dzieci i młodzieży.

Podziel się z innymi

| |

Uzdrowisko, gdzie gorąca woda na słabości skutkuje?

2012-10-15 14:42
Byłem i jestem przeciwny prywatyzacji Uzdrowiska Cieplice. Uważam, że prywatyzowanie przedsiębiorstw historycznych tego typu to błąd. Pamiętam kiedy Jerzy Sokołowski, ówczesny dyrektor państwowego przedsiębiorstwa, jechał do Warszawy, a po przyjeździe był już prezesem. Wtedy przekonał do komercjalizacji min. radę pracowniczą, która z automatu po jej wejściu w życie zakończyła swoje istnienie (ku zdziwieniu niektórych jej członków). Podobno zostawił uzdrowisko z ogromnym długiem, który spłacać musieli wszyscy z nowym prezesem wybranym z członków rady nadzorczej. Determinacja pracowników, których zaufanie do zarządców sięga jeszcze czasów PRL-u była olbrzymia: przez lata udało się Uzdrowisku spłacić długi, pozbyć nierentownych nieruchomości.

Kiedy w ubiegłym roku doszło do prywatyzacji Uzdrowiska (skąd inąd ciekawe są te prywatyzacje, kiedy część skarbu państwa wykupuje skarb państwa, bo przecież KGHM TFI są częścią grupy kapitałowej KGHM) wielu spodziewało się inwestora strategicznego, który dokapitalizuje spółkę i pozwoli rozwinąć jej skrzydła na rynku usług uzdrowiskowych. Skąd zatem w przedsiębiorstwie, które wynegocjowało pakiet socjalny włącznie z zakazem zwolnień (chyba, że za kilkunastotysięcznym odszkodowaniem) tyle zwolnień z własnej woli? Dlaczego ludzie od lat związani z nim sercem i duchem chcą odchodzić nie bacząc na możliwość uzyskania odszkodowania? Odpowiedź kryje się w sposobie zarządzania, skoro powoduje ono napływ skarg do Państwowej Inspekcji Pracy tak duży, że stanowią oddzielny punkt programu pracy tej instytucji.

Po rozmowach z pracownikami Uzdrowiska Cieplice, pracującymi i tymi, którzy z własnej woli się zwolnili, kształtuje się upiorny obraz angielskiej manufaktury z indyjskiej prowincji, gdzie pracownik to tyle co „ludzki zasób” (uwielbiam to sformułowanie współczesnego zarządzania), którym można swobodnie zarządzać czy może w tym przypadku administrować. Ze zdumieniem przyjąłem fakt, że uzdrowisko w tej nowej odsłonie stworzyło komórkę antymobbingową, a pracownicy mają podpisywać swego rodzaju „lojalki”, że wszystkie sprawy dotyczące mobbingu w pracy powierzać będą tylko temu ciału. Nie wierzycie? Porozmawiajcie z ludźmi, którzy od lat pracują w cieplickim zdroju. Swoją drogą zastanawiam się, gdzie są związki zawodowe, które w latach poprzednich tak aktywnie współbudowały Uzdrowisko? Gdzie zdanie członków rady nadzorczej wybranych z ramienia pracowników?

Nie wróżę świetlanej przyszłości Uzdrowisku, które konsekwentnie zaczyna niszczyć inny kapitał – intelektualny. Obecny model nie zgadza mi się z zapewnieniami obecnego prezesa, który na łamach „Nowin Jeleniogórskich” oświadczył Grzegorzowi Koczubajowi, że „rewolucji nie będzie”. No chyba, że miał na myśli powrót do czasu Piotra Wielkiego i jego ukazu z roku 1708, który brzmiał: „Podwładny powinien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i durnowaty, tak by swoim pojmowaniem sprawy nie peszyć przełożonego.”

Komentarze

Dino @ 83.4.13.*

wysłany: 2012-10-15 17:14

Nie daję rady tego czytać. Proszę rozbić tekst na akapity!!!

Przepraszam, było dobrze jest źle (muszę skupić się na składaniu tych tekstów), ale poprawię się- obiecuję.
Tomasz Żukiewicz

Marcin Kaflik @ 188.33.105.*

wysłany: 2012-10-15 17:26

Może to jest jakiś pomysł. Zróbmy z Cieplic taki skansen z zakładami pracy. Mniejsza o jakość i koszta - najważniejsze zadowolenie pracownika. W Cieplicach mieszka jakieś 4000 osób czynnych zawodowo. To będzie kosztowało. Jeśli znajdzie Pan sponsora - jestem z Panem. Pozdrawiam. p.s. proszę nie szukać pieniędzy w kieszeniach podatników.

Szanowny Panie!
Nie znam Pana, ani Pan mnie. Składa się tak, że mam prawo wypowiadać się o prywatyzacji, zarządzaniu , realizacji programów naprawczych z przyczyn zawodowych. Pańskiej uwagi o szukaniu pieniędzy w kieszeniach podatników nie rozumiem, bo wymowa tekstu jest akurat zgodna z tym czym próbuje mi Pan zadać kłam-proszę czytać ze zrozumieniem. Czytałem Pański komentarz dotyczący szkół. Nie wiem, co Pan robił w 1995 roku, ale ja już czyniłem starania o otwarcie prywatnej szkoły w Jeleniej Górze. Ja nie tylko mówię, ale robię a Pan? Sam byłem i jestem sponsorem różnych przedsięwzięć sportowych, edukacyjnych, wychowawczych więc zanim Pan coś napisze nie znając tego, co ktoś osiągnął i ile włożył trudu i wylał przy tym potu byle napisać coś jako komentator, radzę odrobinę namysłu.
Tomasz Żukiewicz

Marcin Kaflik @ 31.174.215.*

wysłany: 2012-10-15 21:26

Piszę wyraźnie - chociaż sarkastycznie - czas zakładów pracy minął - mam nadzieję że bezpowrotnie. Piszę również wyraźnie - w Jeleniej Górze brakuje niepublicznej szkoły podstawowej. Nie oceniam przy tym pańskiego dorobku. Cieszę się że Pan również sponsoruje różne przedsięwzięcia sportowe, edukacyjne i wychowawcze. Proszę się nie obrażać - tak to działa: Pan pisze - czytelnicy wyrażają opinie. Podpisuje się tylko kilku. Pozdrawiam serdecznie.

Panie Marcinie- rzeczywiście podpisujących się jest garstka. Ja nie obrażam się,tak działa blog. Pozdrawiam
Tomasz Żukiewicz

z boku @ 37.47.15.*

wysłany: 2012-10-16 08:50

czytam tak sobie i nie mogę oprzeć się wrażeniu, że nasz nowy bloger nie znosi krytyki. Zdążył juz Pan natomiast pochwalić się swoim "dorobkiem". Ktoś wcześniej zadał pytanie: "czy będzie Pan startował w wyborach?" Pozostało bez odpowiedzi, a szkoda bo mielibyśmy jakś obraz powodów Pana uzewnętrzniania. Ja także serdecznie pozdrawiam i mniej "elektryki" życzę

Blog, w którym nie mógłbym odpowiedzieć na komentarz byłby dla mnie bezużyteczny. Nie krytykuję krytyki, stanowi ona jądro blogowania. Za dużo piszę o sobie? Przecież to co robię wiąże się sciśle z tym kim jestem. Nie zanotowałem pytania o wybory, ale zadaję sobie pytanie: czy napisanie o sobie jest jednoznaczne z potrzebą czy też koniecznością startowania w wyborach? Może utrwaliło się w nas ( we mnie również) przekonanie, że opisujący swój "dorobek" chce się nim pochwalić? Przemyślę to.
Z ukłonami
Tomasz Żukiewicz

z drugiego boku @ 159.205.97.*

wysłany: 2012-10-16 15:02

a doczegoz ma sluzyc blog jak nie do promocji swojej osoby i o czym mialby autor pisac jak nie m.in. o sobie, smiesza mnie takie zarzuty, moze blogerzy powinni pisac o ptasich trelach i jak szybko trawa rosnie haha, a jesli chodzi o wybory, to widze w tych blogach wiecej osob, co beda chcialy zaistniec w nastepnej kampanii, o ile sie nie myle pan Papaj az sie slini zeby zastapic pana Zawile, a wianuszek radnych skupionych w towarzystwie blogerow nie bedzie staral sie o reelekcje? wiec w czym problem

jeleniogórzanin @ 217.153.174.*

wysłany: 2012-10-16 15:46

Szkoda, że zajmujemy się osobami piszącymi blogi, ich kampaniami a nie skupiamy się na tym o czym piszą. Wg mnie blog jest możliwością podzielenia się własną wizją rzeczywistości, a rzeczywistość o której pisze Pan Tomasz w odniesieniu do Uzdrowiska jest straszna. Uzdrowisko Cieplice Zdrój chyli się ku upadkowi. To co miało być dla niego nadzieją okazuje się przysłowiowym gwoździem do trumny. Usługi w Zdroju lecą na łeb na szyję. No ale co się dziwić jak do władzy dochodzą osoby które nie posiadają kompetencji, a za pomoc w niszczeniu struktur otrzymują sowite premie. Notabene ciekawe z jakich funduszy - bo przecież by zapłacić "zwykłemu szaremu" pracownikowi za uczciwą pracę nie ma z czego. Świadczenia na rzecz kuracjuszy są ograniczane. Dziś już wykonuje się minimum zabiegów określonych w umowach z NFZ i nic więcej. A milczenie o którym pisze Pan Tomasz jest zaskakujące. Zmowa milczenia. Pracownicy boją się? Czy może przymus podpisania owej lojalki ich onieśmiela. Myślę, że czas zainteresować NFZ, PIP i kilka innych instytucji tym co dzieje się w Zdroju w przeciwnym razie to ostatnie tchnienia tej instytucji, a zarazem zakładu dającemu możliwość wegetacji dla setek pracujących tam jeleniogórzan.

Waldemar @ 159.205.47.*

wysłany: 2012-10-17 12:05

Taa, ze Zdroju restaurację zrobili. Tańce, alkohol i zabawa najlepszym lekarstwem dla kuracjuszy... Ciekawe, czy z dochodów za bilety i alkohol uda się odnowić zdarty parkiet? Piękna, zabytkowa sala jest niszczona i nikt o tym nie myśli. Nowe przyszło i myśli, że świat zwojuje. W mieście, gdzie ludziom na chleb brakuje, Zdrój na tańcach i alkoholu chce się dorobić!

Michał @ 91.226.194.*

wysłany: 2012-10-17 15:51

A czy ktoś wie może czy to prawda, że teraz na zabiegi trzeba mieć swoje ręczniki?
Bo podobno inaczej trzeba płacić! Słyszałem także że w folię mają zawijać :) zabiegi z kuracją odchudzającą. No proszę potrzeba oszczędności może być nawet twórcza ;)

Marti @ 188.147.51.*

wysłany: 2012-10-17 16:01

Ten nowy prezesik to spadł podobno z Dialogu jak go nie chcieli. Pewnie sobe wykombinował, że tu pokaże co umie.

Marta @ 193.238.12.*

wysłany: 2012-10-18 11:22

Mówiono że za komuny były układy układziki, a to co teraz się wyczynia to dopiero układ doskonały! Włazisz między wrony - kracz jak i one. Jeśli nie, powoli pozbędą się Ciebie ze stada. Dziś trzeba być jak czopek i włazić lepiej nie mówić gdzie!

Boli @ 79.191.33.*

wysłany: 2012-10-18 12:15

Racja, pełna racja. Bo oni sprawy ludzi maią w głębokim poważaniu. Kasa misiu, kasa, a małe chinolki zapierniczać.

jelenogórzanin @ 217.153.174.*

wysłany: 2012-10-18 12:56

Podobno w Zdroju zadrżało! Ciekawe czy zaostrzą dyscyplinę czy może wreszcie pójdą po rozum do głowy i zaczną traktować swych pracowników jak ludzi.

tomal @ 83.5.186.*

wysłany: 2012-10-18 19:28

Bardzo Panu dziękuję ,wreszcie przerwano zmowę milczenia.To co się dzieje w zdroju to głęboki PRL.Sanepid i PIP będzie miał co tu robić.Choćby stołówka w stoczniowcu,jedna osoba obsługuje kuracjuszy,oczywiście bez wcześniejszego przeszkolenia.Pogarszają się warunki hotelowe dla pacjentów,pogorszyły się warunki pracy dla pracowników .przybywa im obowiązków za głodowe wynagrodzenie.

Paweł Jonczyk @ 78.10.100.*

wysłany: 2012-10-18 19:45

Jeżeli wpis powyżej jest prawdziwy, to Twój blog odniósł sukces o którym sąsiedzi mogą tylko pomarzyć :).
Nie wiem jakie są stosunki wśród pracowników tego uzdrowiska, jedno jest pewne Zdrój powinien być lokomotywą Cieplic, a najwyraźniej nie jest, boli mnie to bo jeśli nie Cieplice Zdrój to co, na przemysł miejsca nie ma, sypialnią miasta też nie możemy być więc co? Czekam na komentarze może ktoś ma "pmysła".
pozdrawiam

Paweł, chyba nie wyobrażasz sobie mnie dziękującemu samemu sobie. Promować siebie cudzym nieszczęściem nie zamierzam. Prawdę mówiąc nie spodziewałem sie tak dużego oddźwięku. Ponadto, właśnie w tej sprawie zaczepiło mnie kilka osób w Cieplicach, koniecznie chcąc być anonimowymi z wiadomych względów. Do zobaczenia na akademii w Mechaniku (będziesz?)
Tomek

ktoś @ 31.174.225.*

wysłany: 2012-10-18 20:33

To wielkie rozczarowanie, prywatyzacja miała dać same pozytywy, zastrzyk funduszy na inwestycje, wielki krok w rozwoju Uzdrowiska, rozbudowa, niestety, zamiast tego wyścig szczurów, okropna atmosfera w pracy, niepewność jutra - to spojrzenie osoby pracującej w firmie. Mam nadzieję, że tak pesymistycznie nie widzą tego osoby korzystające z naszych usług, bo taka opinia zdołuje mnie jako osobę wiele lat związaną z tą firmą i chcącą zachować dobre imię i markę. Dobrze byłoby, by wiele lat pracy nie poszło na marne. Jak się domyślanie, zachowam anonimowość, za co przepraszam.

Paweł Jonczyk @ 78.8.46.*

wysłany: 2012-10-19 09:13

niestety nie będę w Mechaniku dzisiaj :(

Paweł Jonczyk @ 78.8.46.*

wysłany: 2012-10-19 11:05

Hmm mamy tu drobne nieporozumienie jak pisałem to ostatnim wpisem był wpis "jelenogórzanin @ 217.153.174.*" dlatego gratulowałem :), a że ktoś wskoczył przede mną to chyba błąd serwera, lub celowe działanie wrogich sił ;)

Na stronie administracyjnej jest w porządku.

Paweł Jonczyk @ 78.8.42.*

wysłany: 2012-10-22 20:04

ojtam ojtam
Niemniej gratulowałem tego, że podobno w zdroju zadrżało to miłe dla bloggera mieć odzew w realu.

Ja się byłem domyśliłem i wdzięcznym za gratulacje;)

maciek @ 94.254.152.*

wysłany: 2012-10-26 17:04

Ostatnio dość przypadkowo przeprowadziłem bardzo miłą konwersację z ludźmi którzy wykonywali audyt na zlecenie KGHMu oczywiście w Uzdrowisku. Myślę, że jak ich sugestie spłyną do zleceniodawcy to pomimo całej sympatyczności nowego prezesa w Cieplicach rewolucja zostanie mu z góry narzucona. Czy wyjdzie nam to na dobre? Nie wiem. Może tak, bo słyszałem np. o sugestiach bardzo szerokiej współpracy ze wszystkimi instytucjami i urzędami zewnętrznymi dla Uzdrowiska. Wręcz o zdziwieniu, że tego się nie robi. Myślę Drodzy Forumowicze, że jeżeli zależy Wam na tej współpracy to możecie spokojnie uderzać do właściciela uzdrowiska.

Panie Maćku!
To ciekawa informacja. Bardzo dziękuję. Przypomnę Forumowiczom, że właścicielem Uzdrowiska Cieplice sp.z o.o. jest KGHM TFI SA, www.tfi.kghm.pl

Myszka @ 62.87.160.*

wysłany: 2013-08-17 07:59

A w Polanicy-Zdrój, Dusznikach-Zdrój i w Kudowie-Zdrój jest to samo
WYZYSK, WYZYSK I GNĘBIENIE PRACOWNIKA

Wpisz swoje imię, pseudonim:

Wpisz treść: