Kilka słów o mnie

Jestem jeleniogórzaninem od urodzenia. Zwolennikiem sportowego wychowania dzieci i młodzieży.

Podziel się z innymi

| |

Pro publico bono

2016-02-21 16:07
Nie ma w Polsce człowieka, który nie słyszałby o sprawie związanej z byłym prezydentem Lechem Wałęsą. Sprawa, której przyglądaliśmy się od lat z coraz mniejszym zainteresowaniem, wybuchła, jak zaczopowany wulkan, kiedy wdowa po Czesławie Kiszczaku chciała poratować domowy budżet spieniężając dokumenty bezprawnie przechowywane przez zmarłego naczelnego funkcjonariusza SB. Przez media społecznościowe przelewa się fala memów to obrońców, to oskarżycieli L. Wałęsy. Od lat Lech Wałęsa nie był moim faworytem, ale...

Przede wszystkim wątpliwości budzi sposób publikacji, a jeszcze wcześniej analizy zabezpieczonych dokumentów. SB dysponowała specjalnym wydziałem podrabiającym wszelkiego typu dokumenty. Liczy się tu rodzaj papieru, jego wiek, stopień naturalnego zniszczenia, skład chemiczny tuszy etc. Z doświadczenia archiwistycznego, które towarzyszy mi już lat 16 wiem, że podrobienie dokumentów w sensie technicznym nie stanowi trudności dla osoby, która jest średniej klasy fachowcem. Prawdziwa trudność stanowi takie uzupełnienie treści, a potem paginacji, odtworzenie symboliki systemu archiwizacyjnego, uzupełnienie katalogów numerowanych wg kolejności. Pisze o tym dlatego, że publikację pozyskanych dokumentów z wyraźnym podaniem imienia i nazwiska Lecha Wałęsy uważam za co najmniej przedwczesne. Z ust prezesa IPN dowiedzieliśmy się, że analiza jednego archiwisty (JEDNEGO!) wykazała, że dokumenty są oryginałami. Biorą pod uwagę niecodzienność sprawy, wagę materiałów oraz to, że Wałęsa jest jedną z dwóch, prócz Jana Pawła II., rozpoznawalnych na świecie postaci wielkich Polaków, decyzję o show w IPN uważam za godzącą w polską rację stanu. Mam nadzieję, że jutro IPN, który skompromitował się publikacją odkrycia przed weryfikacją przez KILKU fachowców, powie coś naprawdę istotnego.

Podzielam argumentację historyków Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka, a dotyczącą metodologii pracy na książką "SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii". Jest prosta, jasna, klarowna i nie pozostawiająca wątpliwości, co do zawartości teczek przechowywanych w IPN, a dotyczących Wałęsy. Jednakże...

Kiedy myślę o tej sprawie i założę, że prezydent mojego kraju mógł donosić na kolegów i bogacić się na cudzej krzywdzie, to uważam, że jedyną drogą, która mógłby wybrać (zakładając, że ponad wszelką wątpliwość potwierdzi się nie tylko autentyczność dokumentów, ale i odręcznych zapisków) jest droga dwóch nie mniej ważnych ludzi.

Pierwszym jest Piotr, głowa Kościoła, który wyparłszy się znajomości z Chrystusem podpisał swoistą "lojalkę" aż trzy razy. Kiedy zorientował się, że zdradził tego, którego niezaprzeczalnie kochał gorzko, jak wspomina ewangelia, zapłakał. Późniejsze losy Piotra są niezwykłe, a ekspiacja doprowadziła go na arenę rzymskiego koloseum, gdzie ginie jak ten, którego zdradził, chociaż z pokory głową w dół. Dzisiaj nazywany Ksieciem Apostołów jest symbolem niezłomności.

Drugim jest Jacek Soplica, przepięknie opisany przez Mickiewicza w "Panu Tadeuszu", który głupotę odkupił poświęceniem.
"Bardziej niźli z miłości, może z głupiej pychy
Zabiłem; więc pokora... wszedłem między mnichy,
Ja, niegdyś dumny z rodu, ja, com był junakiem,
Spuściłem głowę, kwestarz, zwałem się robakiem,
Że jako robak w prochu..."

I co dalej?!- zapytają Państwo zniecierpliwieni.
Otóż chodzi o to, że można sobie zasłużyć na przebaczenie, jeżeli prawidłowo ustawi się priorytety i kiedy ego rozpaczliwie chce zachować pierwsze miejsce, człowiek z całą świadomością rzeczy na pierwszym miejscu postawi pokorę. Pokorę wobec rodaków, kraju i historii. Czy takie publiczne upokorzenie zaszkodziłoby Lechowi Wałęsie? Raczej wręcz przysporzyłoby mu grona podziwiających jego czyny prowadzące do odzyskania wolności. Czy nie przebaczylibyśmy mu czynów haniebnych, jeżeli pokornie uznałby swoją słabość i gotów byłby za nią ponieść konsekwencje? Ja byłbym pełen podziwu, bo upokorzyć się będąc od lat na świeczniku historii łatwo nie jest.
Jedno jest pewne. Tę sprawę należy wyjaśnić raz na zawsze i jednoznacznie zakończyć ten niekończący się ciąg spekulacji i sporów. Bo z wynikami tych dociekań i tak oko w oko musi stanąć sam Lech Wałęsa i sam musi dać odpowiedź kim jest naprawdę i kim chce być w przyszłości dla kolejnych pokoleń Polaków.

Galeria


Komentarze

anonimous @ 37.47.142.*

wysłany: 2016-02-21 17:11

Odnalazł się Edward Graczyk, funkcjonariusz SB, który miał w 1970 r. złamać Lecha Wałęsę. Historycy IPN twierdzili, że Graczyk nie żyje

Tymczasem 75-letni Graczyk żyje i mieszka w Gdańsku. W SB (wcześniej UB) pracował w latach 1953-73. Po odejściu ze służby pracował m.in. w Stoczni Gdańskiej.

Kilka tygodni temu odnaleźli go prokuratorzy pionu śledczego IPN w Białymstoku prowadzący śledztwo w sprawie fałszowania przez SB akt mających dowodzić, że Wałęsa był agentem.

Jak go znaleźli? - Po numerze PESEL - mówi pracownik IPN w Białymstoku.

"To ten oficer bezpieki był człowiekiem, który złamał Wałęsę"- napisał o Graczyku Sławomir Cenckiewicz w książce "Sprawa Lecha Wałęsy" powtarzającej tezy pracy "SB a Lech Wałęsa", którą kilka miesięcy temu ogłosił razem z Piotrem Gontarczykiem i wydał w IPN. W obydwu książkach nazwisko Graczyka pada 61 razy. Nic dziwnego.

To on po wydarzeniach Grudnia 1970 r. miał zwerbować i prowadzić agenta "Bolka", którym według autorów z IPN był młody robotnik Lech Wałęsa. Graczyk miał przyjmować od "Bolka" donosy i wypłacać mu pieniądze. Okres kontaktów "Bolka" z Graczykiem (grudzień 1970 - marzec 1971 r.) to czas najbardziej intensywnej działalności agenta.

c.d.

http://wyborcza.pl/1,75248,6003815,Esbek__Nie_zwerbowalem_Lecha_Walesy.html?disableRedirects=true#ixzz40og4dJoo



Tak, bardzo dużo zamieszania wokół tej sprawy i samego Lecha Wałęsy.
Czytałem ten tekst. Cóż mozna powiedzieć? trzeba poczekać az opadną tumany kurzu i to dopiero jak o ziemię trzasną wszystkie (czy to możliwe?) teczki z owwieranych szaf na trupy.

Kłaniam się,
Tomasz Żukiewicz

Dzidek @ 109.241.70.*

wysłany: 2016-02-21 18:08

Jestem zbyt cienki Bolek, by osądzać Bolka.

Zrobił komuś krzywdę - mam nadzieję ze mu wybaczą , czy zadość uczyni.

Jednakże na szalę tez wypada położyć - ile osobom dal nadzieję na lepszą przyszłość.
Jak zmierzyć ludzką nadzieję (w tamtych czasach) - a przecież większość patrzyła wtedy z nadzieją.

Spór powinien być czysto historyczny, a nie "histeryczny".

Lubię "odwracać kota..." i zapytam.

Jak by się potoczyły losy kraju gdyby to płot przeskoczył Wałęsę?
(ja jestem za głupi na odpowiedź). :)

Panie Dzidku,

pytanie ze wszech miar zasadne.
Ale i ja nie czuję się na siłach, aby podjąć taką spekulację.
Z pewnością byłoby inaczej ;)
Pozdrawiam serdecznie

Tomasz

Aris @ 83.30.149.*

wysłany: 2016-02-22 08:14

Jestem z pokolenia "młodych" w latach 80, tych co rzucali kamieniami w imię i dla Lecha Wałęsy, był jest i będzie moim bohaterem, nie mam prawa go oceniać. Lat 70 nie pamiętam bo byłem dzieciakiem, ale wiem jak było w 80, kto choć raz był na UB wie o czym piszę. Co do metodologi badań tych dwóch ze szczególnym uwzględnieniem tego przez C, to w dużej mierze oparta o (opis dzieciństwa i młodość Lecha) plotki, zasłyszane historie itp. Co do podpisania dokumentów to sam przyznał się do tego, czy donosił na kolegów? cóż wyroki już wydano, bez oceny specjalistów, czy dokumenty zgromadzone są oryginalne.
No i do tego jeszcze kradzież dokumentów przez samego Wałęsę z lat 92, 93, na marginesie to ile jest tych oryginałów?
Szacunek dla mojego bohatera Lecha Wałęsy

maciek @ 176.114.238.*

wysłany: 2016-02-22 09:57

Uporządkujmy tę dyskusję o Wałęsie w której tak naprawdę nie chodzi o Lecha.

1. Wałęsa Robotnik obalił komunizm.
2. Prezydent Wałęsa obalił lustrację.

To są jedyne fakty. A teraz interpretacja.

1.
- Nie sam obalił, był tylko/aż symbolem.
- Sam obalił - doradców traktował jak filozofów (Wajda).
- Można było poczekać, komunizm sam by padł. (Gwiazda)
- Komunizm mógłby przetrwać nawet bez CCCP i w jeszcze większym kryzysie, tak jak np. Kuba (Lercher).
- Komunizm sam się obalił, była to operacja GRU "Ucieczka do przodu" (Suworow).
- Komunizm chciał się reformować, "Gorbaczow wyjął cegłę z Ziguratu i budowla runęła" (Lem).

2.
- Wałęsa obalił lustrację bo bał się swojej lustracji.
- Głęboka lustracja byłaby chaosem w Polsce (Michnik, Stępień).
- Brak prawdziwej lustracji jest wynikiem okrągłego stołu. (Kukiz, Korwin)
- W Czechach zrobiono głęboką lustrację po której postkomuna wróciła ze zwielokrotnioną siłą (Lercher)

To była bardzo ciekawa dyskusja, której nigdy nie przesądzałem i w której nie dano mi było zabrać głosu na skale narodową. Zauważyłem w niej kilka brakujących elementów, ale nigdy nie twierdziłem, że jest czarno biała Teraz została sprowadzona do absurdu, lapsusa: "czarne jest białe, a białe jest czarne."


Drugim aspektem obecnej zadymy jest pytanie (pomijane), o to kto stał za Kiszczakową? Szczegółowo powinno brzmieć:
- Czy obecne rozgrywanie teczek jest wynikiem sił wewnątrz kraju, nierzadko toczących między sobą wojnę, postSB, mafia, WSI?
- Rozgrywką polityczną, np. powrotem SLD do gry?
- Czy może obcych wywiadów, Rosja, Niemcy?

Miałem zrobić wpis oparty o te spostrzeżenia. Ale skoro jesteś Tomaszu jedynym czytelnikiem mojego bloga to myślę, że komentarz u Ciebie Cię usatysfakcjonuje.



Maćku,

Po pierwsze nie jestem jedynym czytelnikiem Twojego bloga. Znam ludzi, którzy czytaja i traktuja Twoje publikacje, jako zaczyn dyskusji. I to powinno Cie naprawdę satysfakcjonować. Mnostwo ludzi nie komentuje, bo po prostu się zgadza z treścia felietonu. Zobacz, jeżeli mój tekst odsłoniło 1200 osób, przeczytało 800, a skomentowało 30, to możesz sobie wyprowadzić stosowną proporcję.

Po drugie: zgadzam sie z tym , co piszesz o Wałęsie. Szczególnie o sprowadzeniu do absurdu dwubiegunowości. Wszyscy przyjecli, że za Kiszczakowa nie stoi nikt. Ja równiez sądzę, że taka hipoteza jest błędna. Miejmy nadzieję, że chociaż służby wzięły opisaną przez Ciebie ewentualność pod uwagę. Destabilizacja wewnętrzna zawsze jest na rękę konkurentom. Komu dokładnie? Zaiemcy mają zwoje intersy w tym, aby Polska była słaba i chaotyczna (zawsze na tym przegrywaliśmy).

Pozdro,
Tomek

a teczka @ 83.26.178.*

wysłany: 2016-02-22 11:36

prezesa była fałszyywa.Paranoja.Nie internowali a fałszowali teczkę.Może Gontarczyk tym się zajmie i wyjaśni./

PK @ 78.10.242.*

wysłany: 2016-02-22 13:32

mały rebus
https://twitter.com/k_berenda/status/701731375402115072/photo/1

Widz @ 78.88.143.*

wysłany: 2016-02-22 14:49

Najlepiej „ zadany” przez PK @ 78.10.242.* rebus rozwiązał moim zdaniem Szymon Majewski :

http://wpolityce.pl/gwiazdy/282459-szymon-majewski-szuka-racjonalnego-wytlumaczenia-sprawy-teczki-tw-bolka-prawa-reka-lecha-walesy-zostala-zmuszona-do-podpisania-tych-dokumentow

A tak poważnie :

http://wpolityce.pl/polityka/282555-cenckiewicz-walesa-donosil-na-niemal-30-osob-dla-wielu-fakty-sie-nie-licza-walesa-jest-bogiem-dla-systemu-i-beneficjentow-iii-rp-to-polityczny-slup-na-ktorym-kryja-sie-powazniejsi-gracze

Dla wielu fakty się nie liczą. Wałęsa jest bogiem dla systemu i beneficjentów III RP. To polityczny słup, na którym kryją się poważniejsi gracze. Dlatego ludzie służb, PZPR i lewych interesów tak często stają w jego obronie
— zaznacza Cenckiewicz.
Jeszcze raz :
To polityczny słup, na którym kryją się poważniejsi gracze. Dlatego ludzie służb, PZPR i lewych interesów tak często stają w jego obronie
Jest coś na rzeczy ?
Może to, co teraz mamy , to śmieszny „ kapiszon „ , przy tym co jest w pozostałych teczkach Kiszczaka i innych ?

anonimous @ 78.8.35.*

wysłany: 2016-02-22 14:52

Z listu Kiszczaka do IPN wynika że teczka "Bolka" miała być tajna jeszcze 5 lat po śmierci Wałęsy, ale ważniejsze są igrzyska dla ludu...

Właśnie, dla mnie najciekawszyz tej teczki jest właśnie ten list. Wychodzi na to, że Cz.Kiszczak cały czas miał się za męża opatrznościowego Polski i sądził, że rozdaje karty historii. Ciekawe.
T.

bumcyk @ 83.26.179.*

wysłany: 2016-02-22 14:53

Problem polega na tym, że św Piotr i Jacek Soplica żałowali swoich uczynków i odpokutowali za nie. Lech Wałęsa stale zaprzeczał swej przeszłości, co więcej niszczył dowody i dopuszczał do prześladowania tych, którzy chcieli prawdę pokazać.


Coś w tym jest.
t.

zaboberek @ 109.241.187.*

wysłany: 2016-02-22 16:14

Czy ktoś wie,ile było oryginałów tych "lojalek"?Wałęsa będąc prezydentem wyciągnął(Ukradł?)z teczki IPN oryginały dowodów swojego donosicielstwa,teraz u p.Kiszczak też znalazły się takie oryginały.
Czy jest coś takiego jak oryginały oryginałów?

Widz @ 78.88.143.*

wysłany: 2016-02-22 16:46

zaboberek @ 109.241.187.*

Nie komplikuj sobie życia :)
Masz 100 oryginałów , niszczysz 50 .
POLICZ ILE ZOSTANIE :)

Realista @ 178.37.150.*

wysłany: 2016-02-22 17:45

Polecam: https://tinyurl.com/z9r6vqw

Minotaur @ 89.79.9.*

wysłany: 2016-02-22 22:34

Nie rozumiem tej sympatii do Lecha Wałęsy i obrony jego osoby. Zbyt często podkreśla się jego zasługi, które oczywiście są nie do podważenia, ale zapomina o ciemnych stronach jego historii.

Po pierwsze, Wałęsa stał na czele organizacji, która choć przyczyniła się do upadku komunizmu, to jednak wprowadziła na nowo do obiegu publicznego skrajne, narodowo-katolickie nurty, co jest winą m.in właśnie osobiście Wałęsy jako jej przewodniczącego. Wałęsy, który niestety dopuszczał do swojego zaufanego grona tzw. "ekspertów" takich jak Jadwiga Staniszkis, współpracował z Andrzejem Gwiazdą, Anną Walentynowicz, którzy torpedowali jego walkę z komunizmem i którzy kompromitowali ruch Solidarności, a później, już na początku lat 90., współpracował z braćmi Kaczyńskimi.

Po drugie, Wałęsa od pocżątku reprezentował i reprezentuje mocno zaściankowe, wsteczne poglądy. Jako lider Solidarności nosił wizerunek Matki Bożej w klapie, promował religię, a nie tak dawno głośne stały się jego homofobiczne wypowiedzi. Nie bez znaczenia pozostaje także fakt, że kilka lat temu zaangażował się w promocję skrajnie prawicowego ugrupowania Libertas, które startowało w wyborach do Parlamentu Europejskiego, a którego celem było zniszczenie Europy. Po części usprawiedliwia go fakt, że wziął za to dużo pieniędzy.

A propos pieniędzy i tej dętej afery z "odnalezionymi" dokumentami, to absolutnie nie wierzę w to, że Wałęsa był jakimś "Bolkiem", który rzekomo za pieniądze miał donosić na kolegów ze stoczni, tj. m.in. na Henryka Popielewskiego, Jana Górskiego, Henryka Lenarciaka, Henryka Jagielskiego, Józefa Szylera, Jana Jasińskiego, Stanisława Oziembło, Alfonsa Suszka i Kazimierza Szołocha. Po pierwsze, w książce, którą napisała jego żona, pani Danuta Wałęsa, wyraźnie pisze, że za swoje donosy Wałęsa nie otrzymywał pieniędzy, bo wygrywał wtedy regularnie w totolotka i miał tak duże szczęście, że wygrywał właśnie wtedy, kiedy bardzo potrzebował pieniędzy. Nie widzę powodu, by pani Danucie nie wierzyć. Po drugie, czy ktokolwiek kiedykolwiek słyszał o wyżej wymienionych osobach? Nie? No właśnie, bo te osoby nic nie znaczą i nikt nie słyszał, by z powodu "donosów" jakiegoś "Bolka" stracili pracę czy coś podobnego. Mają się świetnie, w przeciwieństwie do Wałęsy, który jest notorycznie opluwany, a który przecież pokonał komunizm. Właśnie on, bo inni, w tym także wyżej wymienieni, nie mieli odwagi, by przewodzić tej walce. Tylko Wałęsa miał w sobie tyle sprytu, odwagi i wiary, by pokonać smoka komunizmu, który niestety i tak powraca w pokracznej formie rządu Beaty Szydło. Co niestety nie przekreśla tych jego wad, o których wspomniałem na początku.

wydojony @ 37.47.103.*

wysłany: 2016-02-22 22:36

Popatrzcie uważnie wokół siebie, kapusie są nadal na usługach władzy, największy wysyp był w ostatnich latach. Z honorem do tego niszczenia swojego ego przyznał się do kapowania hrabia Dzieduszycki ,który donosił na swoją żonę. Miał odwagę przyznać się i przeprosił Polaków w TV. Na liście Wildsteina znalazłem swojego kuzyna, ale chciałbym wiedzieć czy był kapusiem SB jeszcze przed śmiercią po szczerej rozmowie bym mu wybaczył. Teraz mamy tylu szkodników kapusiów i niszczących dowody nawet w sądach. Prawnik na usługach władzy niszczy pieczątki na dokumentach by były one nie czytelne. W ten sposób sprawę odwleka. Dobrze jest mieć świadomość tej oszukańczej władzy PO gorszej od watachy wilków czy hien.

Minotaur @ 89.79.9.*

wysłany: 2016-02-22 22:40

P.S. Czekam, aż w sprawie teczek "Bolka" zamiast grafologów wypowie się jasnowidz Jackowski oraz aktor Krzysztof Pieczyński. (ocenzurował bloger) z Cenckiewiczem!

Duch Gór @ 92.40.249.*

wysłany: 2016-02-22 23:42

Dajcie spokój , na podstawie podrobionych podpisów , odbywają siè sprawy w Sądach!!! Tak się kreuje, rzeczywistość ludzi .Lech Wałęsa . Nie jest świętym .
Wiem co pisze , z własnego doświadczenia !!! Mugłbym pisac imionami , nazwiskami, etc, ta wiedza jaką posiadałem pozwalała mi zmieniać rzeczywistość !!!
Teraz jestem nikim , wiec strasznie się obawiają , jak bym był kimś to by było odwrotnie:)

Duch Gór @ 92.40.249.*

wysłany: 2016-02-23 00:08

Pomyślcie Sobie! Że pracownicy z Urzędu fałszują ? Wasze podanie ! I dają je do podpisu co jest potem ! Faxowane do Sądu , potem oddajecie dziecko do rodziny zastępczej , najlepsze jest to że w waszej rodzinie jest dziecko ! Wzięte z Adopcji!
Teraz się tłumaczyć z podpisów czy potem ? W kraju mnie nawet nie było ! Jak wnioski z podpisami latały . I taka Pani Z Sądu to czyta:) ETC

Minotaur @ 89.79.9.*

wysłany: 2016-02-23 19:43

Łolaboga!! Co to się porobiło. To już nawet prof. Friszke oraz Waldemar Kuczyński mają "satysfakcję z opluwania" Wałęsy. Ten ostatni przeczytał 220 stron tych nic nie znaczących, sfałszowanych przez SB i wyciągniętych na polecenie Kaczyńskiego papierów i wezwał Wałęsę do przyznania się i ukorzenia. A taki wydawał się mądry.


Obecnie wielu ludzi zrobiło sie specjalistami od "sprawy Wałęsy". Ja poczekam jeszcze do ostatecznych ocen specjalistów.
T.

Grzesiek @ 82.139.17.*

wysłany: 2016-02-23 23:15

Rocznik 1962 - ja.
Wałęsa jest bohaterem z mojej bajki. Miał odwagę. Wielu jej nie miało. W tym ja także.
Być może dzięki NIEMU mogę tutaj pisać, to co chcę bez żadnych obaw.

Panie Grzegorzu,

ja też cieszę się swobodą wypowiedzi (inna sprawa, że nie zawsze z tej swobody korzystam).

Pozdrawiam
Tomasz Żukiewicz

PK @ 78.10.242.*

wysłany: 2016-02-24 00:08

Szanowny Sąsiedzie,
czy zapoznałeś się z treścią strony z linku udostępnionego przez Realistę? Jeśli tak, to czy popierasz zdanie wyjęte z tego linku:"Antypolskie media pokroju Gazety Wyborczej robiły się z niej wariatkę, „oszołoma”. W świetle wycieku teczek Wałęsy, „Gazeta Wyborcza” i całe to środowisko powinno przeprosić i wyemigrować do Izraela, Rosji czy gdziekolwiek są ich mocodawcy." Czy to jest poziom dyskusji, który Panu odpowiada?
Więc mnie nie i dlatego na moim blogu postanowiłem dostępu do tej strony nie ułatwiać. Jej zawartość kopie tylko rowy między Polakami.

PK @ 78.10.242.*

wysłany: 2016-02-24 00:10

Czy to jest "Pro publico bono"?

Tutuł "Pro publico bono" nie jest stwierdzeniem, ale częścią cytatu z "Pana Tadeusza" (chodzi o zgładzenie przez Gerwazego majora Płuta i "restrykcyję", która dozwala zabójstwo właśnie pro publico bono). Tutuł jest przewrotny, bo moim zdaniem w Wałęsie jest mieszanka dobra i zła zupełnie w dodatku nieuporządkowana. I to własnie on przede wszystkim musi sobie z tym poradzić. Nie popieram podziałów, ale też nie nadaję sobie prerogatyw do recenzowania wypowiedzi komentatorów (z małym wyjątkiem dotyczącym kultury wypowiedzi i nawoływania do nienawiści i łamania prawa).

Z ukłonami
Tomasz Żukiewicz

PK @ 78.10.242.*

wysłany: 2016-02-24 11:20

Ale właśnie strona linkowana przez Realistę właśnie do nienawiści nawołuje, dzieli Polaków, a rasizm jest łamaniem polskiego prawa i konstytucji. To nie cenzurowanie czy recenzowanie - to zabieg sanitarny.

Widz @ 78.88.143.*

wysłany: 2016-02-24 12:36

I kto to pisze ?
Facet , który już widzi renesans pisowskiej Mysiej a sam …„ uprawia jedynie zabiegi sanitarne .
Na jego „ dowcipną „ sugestię , że ja nawet prostuję swoje literówki w celu skasowania 1,50 zł za post , zadałem Mu pytanie , ile on i od kogo otrzymuje za uprawianą propagandę antypisowską i antypolską .
Jak Pan myśli , opublikował czy sanitarnie ….?
Nie opublikował nawet mojego sprostowania , że za wpisy na temat jego „ tfurczości „ stawki są wprost proporcjonalne do jej poziomu i wynoszą 10 groszy i …spadają !:)
Więc muszę u Pana dorabić , bo w LOTTO , to ja takiego szczęścia nie mam . :)
Jednak przejąłem się chyba Jego argumentacją o rasizmie , ksenofobii itd. itp. i dlatego nie podaję tu żadnego linka do jego bloga …
Bo ja też , ze względów sanitarnych , estetycznych oraz zwykłego dla Niego współczucia nie chciałbym mu przypominać „ katotalibów „ , poglądów z „ kruchty , „ polskiego antysemityzmu wyssanego z mlekiem matki „ i innych wykwitów jego „ intelektu „ .
Niech dalej w trudzie i znoju „ zasypuje „ na swój sposób te „ rowy „ dzielące Polaków .
Mam nadzieję , że mu się ten szpadel złamie , czego Panu PK i nam wszystkim życzę !

Widz @ 78.88.143.*

wysłany: 2016-02-24 12:39

UPSS ," wcięło " pierwsze zdanie :
Sorry Panie Tomaszu , że ja tak „ między wódkę a zakąskę „ , ale tupet Pana PK , który namolnie domaga się uznania swoich wątpliwych racji , powoduje , że „ nie chcem , ale muszem „ , jak mawiał …

Duch Gór @ 94.197.120.*

wysłany: 2016-02-24 19:55

Jak to ? Jest ! Piszę, Wy czytacie? Jak by mnie ktoś ? POmawiał bym , był Zły .✌️

Minotaur @ 89.79.9.*

wysłany: 2016-02-24 20:10

Korzystając z tego miejsca chciałbym wyrazić solidarność z Lechem Wałęsą, Lesławem Maleszką oraz innymi, często już dzisiaj zapomnianymi, bohaterami SB. To dzięki wam, drodzy panowie, udało się obalić komunizm. Bez waszej odwagi i dalekowzroczności nie byłoby wolnej Polski. Jesteście nam potrzebni, aby walczyć z PiS-em, który chce nam ją odebrać. Pozdrawiam Was! Widzimy się na Marszu KOD i Wolnych Konopii!

Co To ?Jest ? Kod? @ 94.197.120.*

wysłany: 2016-02-24 20:15

KOMUNA!

bu3las @ 83.30.130.*

wysłany: 2016-02-25 02:55

Jaki L. Wałęsa jest, każdy widzi.
Obserwowanie polityków sprawia większą frajdę niż kibicowanie sportowcom. Ta głębia przemyśleń, te zwroty w pogoni za unoszącym politycznym nurtem...

Dziwi mnie wielki szum jaki wywołuje sprawa Wałęsy. Dla mnie oczywistą oczywistością jest, że każdy kto zaistniał w szerszej przestrzeni społecznej w czasach PRL musiał zetknąć się z ubecją. Wydawanie paszportów, publikowanie, dopuszczenie na wizję w TV wszystko to było kontrolowane przez nich.

Pamiętam występ kabaretu Elita w tzw. "Tekach" na Placu Grunwaldzkim - jeszcze byli amatorami. - Nagle któryś, chyba T. Drozda przerywa występ.
- Powiedziałbym coś, ale lepiej nie, bo na sali są kable. - Twierdzi.
Wszyscy spojrzeli po sobie. Lekka żenada. Tacy biliśmy wszyscy zahukani, w co dziś trudno uwierzyć.
Wtedy reszta zespołu zaczęła mu tłumaczyć, że przecież studiujesz na politechnice, wydział elektryczny, to musisz zrozumieć, że tu jest zasilanie prądem, tam uziemienie, tam kolejne...
- No taki system!
I wszyscy w śmiech.

No taki moskiewski system, wypracowany jeszcze za cara, że - jak Prezydent Komorowski próbował tłumaczyć Prezydentowi Obamie w sprawie żony wprawdzie - kontrola jest wyrazem zaufania.

Taki był system. I ktoś kto tej prawdy nie przyjmuje, jest naiwniakiem. Ci co najgłośniej krzyczeli na zebraniach robotniczych, zwykle byli prowokatorami.

Dlaczego Michnik walczył spektakularnie z komuną, bo wiedział, że go nie zabiją jak przykładowo J. Popiełuszkę. Bo pochodził z rodziny zasłużonych komunistów i mógł liczyć na jej wsparcie. To była taka kłótnia w rodzinie. Ktoś z zewnątrz nie miał takiej taryfy.

Wałęsa musiał należeć do "rodziny" bo podzieliłby los Przemyka, czy innych niepokornych.

To jest oczywiste, jak dla mnie, od samego początku i nie mam o to do niego pretensji. Jest prostym wiejskim cwaniaczkiem, który mimo wielu możliwości zachował pewien umiar w dążeniu do władzy. Nie stał się drugim Łukaszenką. Dotyczy ta uwaga również W. Jaruzelskiego.

Ciekawszym zagadnieniem jest, czemu Kiszczak te papiery trzymał i nie zniszczył?

bu3las @ 83.30.130.*

wysłany: 2016-02-25 03:05

Miałem wpisać się u M. Lerchera, ale skoro tu też uczestniczy w dyskusji, to pomyślałem, że nadałby graficzny wyraz postaci Lecha taki oto:

Lechu wchodzi do szamba i wynosi na ręcach (ręcach!) upodloną przez komuchów Polskę - naszą ojczyznę. Sam się nurza, ale ratuje.

anonimous @ 78.8.35.*

wysłany: 2016-02-25 15:59

Czego NIE MA w teczce "Bolka"..... http://wiadomosci.wp.pl/kat,1041267,title,Czego-brakuje-w-teczce-Bolka,wid,18179439,wiadomosc.html

Widz @ 78.88.143.*

wysłany: 2016-02-25 16:41

Proponuję wszystkim , zaciekłym wrogom i zaciekłym obrońcom LW przeczytać i zastanowić się .
Moim zdaniem bardzo wyważony tekst , który dotyka sedna sprawy .

http://wpolityce.pl/polityka/282991-przyjacielem-mi-platon-ale-wiekszym-przyjacielem-prawda-proba-obrony-walesowej-mitologii-nieskalanego-lidera-jest-kuriozalna?strona=1

Człowieczek:) @ 94.197.120.*

wysłany: 2016-02-25 21:05

Z Wielkopolski ! Wycofałem inwestora ! Z zagranicy :) mały projekt wart kilkanaście milionów :) . Z butami mi się do ,,Domu" nie wchodzi . :)

... Skromny... @ 94.197.120.*

wysłany: 2016-02-25 21:09

Widz , to tak dla twojej , wiadomości , bo pisałeś na blogu , Pana Pawła.

...skromny... @ 94.197.120.*

wysłany: 2016-02-25 21:29

Kilka lat temu, za 500zł mandatu , Panie , dzielnicowy:) dostanie Pan , Awans:)

bu3las @ 83.26.36.*

wysłany: 2016-02-28 06:26

Ponad 250 napisanych odręcznie donosów (Rafał Ziemkiewicz w "Do Rzeczy")...

Duużo! Takiej gorliwości ustawa nie przewidywała. A pisano na plakatach wyborczych Lechowi: o cholera, jaka to litera? Że niby niepiśmienny. A tu o...

Nasuwa się taka dykteryjka, jak to na górala napadł zbój. Zabrał mu dutki i zgwałcił żonę. I ów góral gdy się ogarnął, zapalił skręta
z tego co mu w kieszeniach zostało. Powiedział żonie z wyrzutem:
- Że nas napadł, dutki zabrał i cię zgwałcił, to jego zbójeckie prawo. Ale że ty d... ruszałaś i obłapiałaś go nogami, to już czyste koorestwo.

Wałęsa walczył z komunizmem jak wielu innych, tymczasem był produktem tamtego systemu. Został prezydentem z awansu społecznego, czyli: nie matura, lecz chęć szczera...

Jakoś zapomina się o fakcie, że na czele ruchu kontestującego socjalizm musiał stanąć robotnik, by nie było oskarżeń, że to tzw. karły reakcji itd. Dlatego Gwiazda jako inżynier, czyli inteligent musiał ustąpić. Musiał być to robotnik, co się zowie. Wałęsa gdy wygłosił kilka słów, od razu słychać było, że to ktoś z warsztatu. Podobnie było w Jeleniej Górze. Roman Niegosz miał ręce spękane od smaru, bo pracował w kanale przy remontach autobusów. Inaczej się nie dało.

Po hekatombie Powstania Warszawskiego zapadło w narodzie przeświadczenie, iż nie można szastać życiem i zdrowiem. Trzeba systematyczną presją zmieniać system. Ten fakt, ta cierpliwość społeczeństwa jest najwyższą wartością, którą wykazaliśmy się.

Partia robotnicza musiała się zmierzyć z niezadowoleniem robotników... A więc obnażono obłudę tej ideologii.

Tak, Wałęsa był słupem, nie bardzo rozumiał w czym uczestniczy. Jego błędem jest wiara, że jest tak genialny, iż wszystkich wykiwa, bo dużo mu się udawało. A tu się okazało, że są kwity. I cóż to zmienia? Odchodzi jak ten murzyn, co zrobił swoje.

lewosławny @ 37.248.254.*

wysłany: 2016-02-28 18:38

Powiadasz że był "słupem" a może był "polanem" w ognisku zdarzeń gdzie wszyscy się ogrzewali . Kanonicy biskupi,arcy i podobni purpuraci .Gdzie są dziś? Swoje teczki zdążyli usunąć ,biskup Pieronek sam oświadczył że na ziemiach zachodnich 40% księży bylo konfidentami .W zamian dostali pozwolenie na wybudowanie 1350 kościołów.

bu3las @ 83.26.180.*

wysłany: 2016-02-29 01:56

Dla mnie, tak postrzegam świat, większym kreatorem zdarzeń, był W. Jaruzelski. Niezależnie od tego, że wiele zdarzeń dzieje się niejako samo. Przykład takiego samoistnego dziania się: zamach na Hitlera - nie udał się, choć Stauffenberg mocno chciał, natomiast zamach w Sarajewie tak.

L. Wałęsę postrzegałem od zawsze jako gościa, który się załapał - trzeba robotnika na przywódcę, niech będzie np. Lech. - W świetle jego dossier, na które są niestety twarde dowody i mnóstwo poszlak, jest pytanie: na ile uzyskał pomoc agentów wpływu?

Można powiedzieć, są dwie równoległe narracje.
Jedna, że oto L. Wałęsa niczym Mojżesz wyprowadził Polaków z komunistycznej niewoli.

Druga, że to ekipa bolszewickich namiestników zagoniła się w kozi róg i musiała pójść na układ, a L. Wałęsa tu mistrzowsko rozegrał sprawę.
Maciek podał tu pięć wariantów.

Początkowo Lechu próbował się ubrać w buty Mojżesza, a co najmniej Piłsudskiego (był moment ok. roku 90).
Teraz mocno staniał. "My naród" itp.
Debatę telewizyjną z A. Miodowiczem rozegrał samodzielnie. Tej zasługi nie da się mu zabrać.

Nikt nie lubi, prócz psychopatów, kopania leżącego. Telewizja publiczna winna ten temat zostawić i nie zmuszać Lecha do żenującego zaprzeczania faktom. On powinien zrobić to samo, ale daje się podpuszczać jakimś lemingom. Dla PiS-u to w to graj.

Maciek podał wariant Gwiazdy, iż komunizm sam by upadł i bez Wałęsy. Też tak uważam. Nie byłby on, byłby kto inny.

Gorbaczow po Czernobylu doszedł do przekonania, że niewydolność systemu przekroczyła granice. Jeszcze zbrojenia Regana. Dla ideologów komunistycznych porażający okazał się casus Kambodży.

Wiele tych okoliczności się nałożyło... Naszą opozycję i nie tylko opozycję, bo rozmiękczył drugą stronę barykady, pewnie też jakieś gwarancje dawał JP II.

Franek Dolas (Jak rozpętałem II wojnę) znalazł się na polu minowym. Zdesperowany spostrzegł pasącą się krowę, która przecież znała bezpieczną drogę do domu. Franek pogonił ją i w ten sposób, idąc za nią, wybrnął z opresji. Tak i nam się udało.

Widz @ 78.88.143.*

wysłany: 2016-03-11 15:45

Pozwolę sobie u Pana , ponieważ Pan PK , nie raczył …dać mi” zarobić” 2 groszy / słownie : dwóch / bo na tyle obecnie jest wyceniany wpis u niego , wprost proporcjonalnie do poziomu !
Pan PK nie jest HEJTEREM , on tylko jest ciekawy „ historii „ i dlatego docieka drzewa genealogicznego braci Kaczyńskich .
On jest absolutnie przeciwko podziałom w polskim społeczeństwie i dlatego dzielnie „ zasypuje te „ rowy „.
Nie cenzuruje odmiennych poglądów , on tylko „ sanitarnie „ .
Ponieważ uruchomił emocje takie , jak wypowiedż : tak czy nie @ 83.30.117.*, która nie wie , ale sugeruje …to postanowiłem puścić linki do jakościowo podobnych tekstów , co ten Pana PK i zadać mu pytania i zainspirować do podobnych analiz .
Ponieważ zaś odpowiedzi brak , to ponownie publikuję tutaj ten tekst :

Ponieważ zaproponował Pan swoistą „ platformę „ do „ dyskusji „ , to ja też …
Ponieważ nie chce mi się przebijać przez te setki metrów mułu , żeby dotrzeć do Pana poziomu , to tylko podsunę Panu do „ krytycznej kwerendy źródeł „ dwa tylko !
W pierwszym , obok innych , znanych nazwisk , znajdzie Pan również nazwiska Jarosława i Lecha Kaczyńskich .
Nie wiem ,czy wg Pana umieszczenie ich nazwisk na tej liście jest „ brązowieniem „ czy „ odbrązawianiem „ .
Proszę o Pana stanowisko !
http://www.ivrozbiorpolski.pl/index.php?page=lista-prawdziwych-zydowskich
Proszę również o Pana „ krytyczną „ ocenę drugiego źródła , oczywiście na podstawie Wikipedii , Google’a i swojej nienawiści do PiS –u .
http://archiwaipn.hvs.pl/bronislaw-komorowski-vel-szczynukowicz-archiwa-ipn/
Wysłane godz. 7,20 - 11.03.2016 r.

Wpisz swoje imię, pseudonim:

Wpisz treść: