Kilka słów o mnie

Jestem jeleniogórzaninem od urodzenia. Zwolennikiem sportowego wychowania dzieci i młodzieży. Współpracuję z Karkonoskim Sejmikiem Osób Niepełnosprawnych na niwie rewalidacji osób niepełnosprawnych i społecznie wykluczonych.

Podziel się z innymi

| |

PIS na wodę fotomontaż, czyli nowe pokolenie w polityce

2018-01-18 13:30
Wprowadzenie nowej wersji ustawy o ustroju sądów powszechnych wzbudza conajmniej ambiwalentne odczucia. Z jednej strony chciałoby się widzieć sądy pracujące rzetelnie, szybko. Z drugiej to, co towarzyszy samej reformie wymiaru sprawiedliwości jest zupełnym odhumanizowaniem jej zamysłów.

Odwołania prezesów sądów... to po odwoływaniu dyrektorów sądów bez podania przyczyn kolejna odsłona działania polegająca jedynie na zastraszaniu. W opinii urzędników ministerialnych pochodzących wprost z PiS działania te to prosty przekaz: mamy was w garści i nie próbujcie podskakiwać, bo skończy się to dla was odwołaniem (a może przeniesieniem tam gdzie diabeł mówi dobranoc). Nowe pokolenie w polityce, to nie tylko asesorzy mający wkrótce zastąpić niezależnych sędziów, ale zachłyśnięci władzą i kasą ludzie, którym Machiavelli mógłby wiązać rzemyki u sandałów...

Jakkolwiek sama reforma była potrzebna, to sposób jej wprowadzania daleki jest od metod, które pochwalałby Kościół w swej nauce społecznej, która każdego obywatela traktuje podmiotowo. Tym bardziej brakuje mi jego reakcji na oczywiste ruchy PiS, które prowadzą do zawłaszczenia państwa. Jak każda władza PiS obłaskawia Kościół i robi to, trzeba przyznać, znakomicie. Jak zwykle droga do serca prowadzi przez żołądek. Tam, gdzie Kościół może być hojnie obdarowany przez państwo, które w zamyśle jest świeckie. Obdarowywany powinien mieć więcej rozeznania i przyjmować tę adorację z dystansem. Jak widać nie potrafi i skutecznie obrzydza swą instytucję obywatelom, którzy patrząc przez pryzmat darowizn widzą karykaturę społecznego gwaranta spokoju. Oczywiście nietrudno się domyslić, że sztandarowym przykładem tego niemoralnego procederu jest O.Rydzyk i jego radio. Przyznaję rację prof. Normanowi Daviesowi, który w swoich analizach wskazuje na tę zręcznie maskowaną chęć wprowadzenia teokracji, która nie znalazła spełnienia po latach 80-tych ubiegłego wieku. Biorąc pod uwagę specyfikę naszego episkopatu, który uważa się za mesjanistyczne spełnienie pontyfikatu Jana Pawła II oraz zwykłe, ludzkie żądze, ambicje niektórych biskupów, ekspansywna zadaniowo przyszłość Kościoła może być dyskusyjna. Zachęcany do odważniejszego wypowiadania się w sprawach "wiary i moralności" PIS jest zdolny do pouczania biskupów wekslując oczywistą zależność wynikającą ze wsparcia publicznymi pieniędzmi, Przychodzi mi na myśl część jedenastej tezy Lutra, bo paternalistyczna postawa PIS "...to kąkol, posiany oczywiście wówczas, gdy biskupi spali."

Ale wracając do głównej myśli zadaję sobie pytanie: czy grozi nam powtórka PRLowskiego podejścia do życia, które dzieliliśmy na to domowe i zewnętrzne, gdzie trzeba było udawać oddanego idei socjalizmu proklamatora jedynej słusznej linii, którą gwarantował konstytucyjny zapis o przewodniej roli partii? Wszystko wskazuje na to, że ludzie u władzy zaczadzeni dymem z kadzidła i przekonaniem o własnej nieomylności pokażą nam jeszcze niejedno oblicze.

Jak znaleźć się w takim społeczeństwie? I gdzie doprowadzi nas ten tok myślenia, który pragmatyzm prawny przedkłada nad poszanowanie samego prawa? Z doświadczenia wiem, że utrzymać własny kurs i światopogląd jest trudno, kiedy chciałoby się uczestniczyć w budowaniu państwa. Każda forma przeciwstawiania się podobnie skonstruowanej władzy zawsze prowadzi do alienacji, a oponent zawsze jest zdrajcą... więc obyśmy tylko zdrowi byli.

Kolegium Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze podjęło uchwałę, protest przeciw sposobowi odwołań sędziów na nową modłę - popołudniowym faksem. Jest to protest, który nawet nie zaprzątnie najmniejszej uwagi ministra. Resort realizuje jak walec, który wyrówna wszystko, reformę. Ile jest sprawiedliwości w tym wymiarze niesprawiedliwości i absurdu orzec trudno. Według mnie szkoda nie tylko ludzi pracujących w sądach, bo trzeba wiedzieć, że statystycznie na 1 sędziego przypada 2,5 urzędnika, ale, obecnie zdezorientowanego, normalnego człowieka, który patrzy z przerażeniem na to, że dla ministra jest niczym albo tylko cyferką w kolumnach zestawień. Mogę śmiało powiedzieć jedno: żaden minister nie dorasta do pięt ludziom, którzy tworzą wymiar sprawiedliwości. Reforma, która w założeniu ma uśmiercić ważne organy pacjenta, który bez "nogi" czy "ręki" może przecież żyć jest nieludzka, głupia i doprowadzi do zapaści wymiar sprawiedliwości. Statystycznie reforma przyniosła wydłużenie terminu orzekania o ponad miesiąc. Widziałem reformę z bliska więc trudno będzie mnie przekonać, że dobra zmiana jest dobra. Aplikuje wprawdzie do niej, ale zaczęła od zadniej strony.

No chyba, że właśnie o to chodzi... https://www.youtube.com/watch?v=faPFQq8Od4I

Komentarze

Marcin Kaflik @ 94.254.250.*

wysłany: 2018-01-18 18:37

Zgrabnie napisane. Jest jeden problem - nie stać nas na utrzymanie tego systemu który działał "przed PiSem". Idealnym przykładem tego jak kosztowny to system jest Jelenia Góra z budżetem o 1/3 mniejszym niż podobne miasto zarządzane od lat przez prawicę, za to wydająca o 1/3 więcej na biurokrację .....


Dziękuję.

Ale ja co do zasadności konieczności zmian nie mam nic. Chodzi bardziej o sposób nie o zasadę.
Co do budżetu mam swoje przemyślenia i nie są całkiem zgodne z Twoimi, i znów co do sposobu a nie zasady.
Tomek

B+ @ 83.8.225.*

wysłany: 2018-01-18 21:08

Jakaś reforma sądownictwa była potrzebna, oczekiwało tego według badań prawie 80% społeczeństwa i podobno również zgadzali się z tym sami zainteresowani, prawda?Skoro jednak wprowadzone zmiany są tak fatalne to dlaczego w takim razie środowisko sędziowskie lub szerzej, prawnicze nie zaprezentowało własnego projektu?Chyba że był taki, a ja o nim nie wiem?Dlaczego mając ćwierć wieku od skończenia się poprzedniego systemu sądownictwo nie przeszło głębszej reformy mimo iż czasu było aż nadto?Czy nie byłby to dobry sposób zamiast tylko krytykować i mówić jaką to złą reformę w ogóle zaaplikowali nam rządzący, pokazać własny projekt i punkt po punkcie wytykać rządzącym, patrzcie zrobiliście tak, a my mamy na to lepsze pomysły?!Chyba, że jednak środowisko sędziowskie(prawnicze) uważa, że żadna reforma wcale potrzebna nie była, bo dobrze było wcześniej?To by też sporo wyjaśniało.


I zgadzam się z tym, że te potrzebę środowisko sędziowskie przespało. Nie jestem prawnikiem, ani sędzią. Widzę za to, że reforma przeprowadzana w taki sposób powoduje dużo szkód.
Pracownicy sądów mają dość zmian dla zmian i chcieliby czegoś więcej. Czego? Otóż, przede wszystkim spójnej strategii wynagradzania. W okręgu jeleniogórskim wiele osób pełniących te same funkcje odczuwa boleśnie dysproporcje płacowe sięgające kilkuset złotych. Z moich rozmów, czasem dośc ostrych, z sędziami wynika, że widzą potrzebę reformy. A że nie wszyscy, to już tak jest poprostu, że każda grupa zawodowa broni swoich przywilejów. Tak jak nauczyciele, górnicy etc.

z pozdrowieniami,

Tomasz Żukiewicz

Zniesmaczona @ 79.200.142.*

wysłany: 2018-01-18 21:11

Nikt nie był zainteresowany elaboratem ? Nie ma komentarzy,dyskusji? Jakoś mnie to nie dziwi...że wszyscy się odsunęli.


Cóż..., czasem trzeba się odsunąć, nabrać dystansu, żeby zobaczyć fakty z innej strony.
Co do tych, którzy się odsunęli - "to ich problem", jak mawia mój mądry kolega.
To dowodzi słusznosci tezy, że warto mieć niewielu wartościowych znajomych, niż wielu mało wartych.
Polecam jako świetny sposób an poznanie czy znajomi są zainteresowani osobą, czy też partyjną, biznesowa, towarzyską potencją.

Powodzenia w dalszym wnikliwym obserwowaniu ;).

Tomasz Żukiewicz

Zniesmaczona zniesmaczoną @ 94.254.240.*

wysłany: 2018-01-18 21:35

O czym tutaj dyskutować, to po prostu prawda i wielu się z tym zgadza, dlatego nie ma komentarzy, o naiwności.

Zainteresowana @ 185.25.122.*

wysłany: 2018-01-18 22:02

Wpis napisany zbyt wyniosłym językiem. Dla zwykłego człowieka może być niezrozumiały. Warto czasem pisać prościej.


Cieszę się, że Pani jednak przeczytała.
Ale ja z tą prostotą pisania mam problem i piszę też (wiem o tym) nie dla wszystkich. I nie mogę obiecać, że uda mi się coś zmienić.

Z pozdrowieniami,

Tomasz Żukiewicz

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2018-01-19 00:02

Panie Tomaszu fajny tekst. Prosto i na temat. Moim zdaniem z sądami źle się dzieje i już. Na szczegółach się nie znam ale zaufanie do rozstrzygnięć zamiast wzrosnąć - zmaleje. Jak sprawa trafiająca do sądu będzie lekko polityczna (jedna ze stron zamieszana w politykę) to obie strony będą to wykorzystywać. Grozi nam pełny powrót do PRLu w przypadku procesów z udziałem polityków i to nawet tych małych. Nagonka na sędziów z obu stron (bo przecież już widać, że są dwa rodzaje sędziów - ci co ich mianował nowy minister i ci co się ostali) nie służy poczuciu sprawiedliwości. Ogłoszony publicznie na forach opozycyjnych i unijnych brak merytorycznych podstaw wprowadzanej reformy powoduje jej kontestację i nie tylko społeczną ale i w środowisku prawniczym. Takie wojenki nie służą państwu i dobrobytowi obywateli. Co do kościoła i jego udziału w dziele niszczenia poczucia praworządności w kraju to chyba nie uda się z tego wyplątać. Dla większości obywateli KRK jest jednością. I zmiany spowodowane przez RM to zmiany spowodowane przez KRK. Czyli czym gorzej na tej reformie wyjdą obywatele tym gorzej za kilka lat będzie się powszechnie uważało o KRK. Poglądy takich biskupów jak bp. Pieronek nie pomogą.


Szanowny Panie Buńku,

dziękuję za miłe słowa. Zgadzam się z Pańskim poglądem upolitycznienia władzy sądowniczej. To, że państwo na tym traci jest ewidentne i obecnie raczej nikt nie ma wątpliwości, że temu służy reforma.
Biskup Pieronek jako jedyny normalnie potrafi mówić o tym problemie, który episkopat sam sobie przygotował. Jak na razie nie widzę opamiętania i powrotu Kościoła do wojej roli społecznego mediatora i autorytetu. Jestem jego członkiem i boli mnie to bardzo. Bp Pieronek wczoraj, zdaje sie na pytanie prezydenta, odpowiedział, że na razie według niego idziemy w bardzo złym kierunku i ja się z tym zgadzam. Brakuje mi konstruktywnej opozycji, bo tej, niestety, jak na lekarstwo w Parlamencie...

Kłaniam się i pozdrawiam,

Tomasz Żukiewicz

Dzidek @ 109.241.187.*

wysłany: 2018-01-19 08:02

Poprzednio.
Obywatel kontra szeroko pojęty urząd jest w praktyce beż szans przed sądem.

Obecnie.
Obywatel kontra szeroko pojęty urząd jest w praktyce beż szans przed sądem.

Problem tkwi w ludziach i żadne reformy zmieniające "swoich na swoich" nic nie dadzą.

Dzidek @ 109.241.187.*

wysłany: 2018-01-19 08:10

Zapomniałem.
Gdy zwykły obywatel zaatakuje celnie "urząd", sąd (niezależnie od czasu) , to np cały skład sędziowski potrafi się wyłączyć (kastowość) na własne życzenie z rozpatrywania i szuka pomocy w okolicy...l,ub (to też praktyka) sędzia wprowadzi element nieznany stronom do procesu, by wydać wyrok,że w sprawie musi nastąpić umorzenie, gdyż ziemia jest płaska.
(to praktyka, która trwa i trwa..., stąd ogólniki)

Panie Dzidku,

Pańska wiedza praktyczna, jest ogromna, ale i ja mam swoje doświadczenia, które mówią, że reforma jest zwyczajnie potrzebna.
Taka jednakże, która zmieni niezmienne, a może dotychczas niezmienialne.
Nikt nie kwestionuje potrzeby zmian, ale sposób... No, tutaj już wielu obywateli widzi zwykłą opresyjność prowadzącą do zmiany krzesła na krzesło elektryczne.

Serdecznie pozdrawiam,

Tomasz

Dzidek @ 109.241.187.*

wysłany: 2018-01-19 10:19

Panie Tomaszu.

Krzesło elektryczne - też ju wypraktykowałem (wielokrotnie od 2016go roku).
Jednak nadal mam problem, czy za poprzedniej władzy to krzesło elektryczne po prostu było, tylko wyglądało inaczej(?)

Jednak zgodzę się z Pana założeniami ogólnymi , bo też obecne reformy widzę jednoznacznie:
https://www.google.pl/search?q=reformy+majtki&ie=utf-8&oe=utf-8&client=firefox-b&gfe_rd=cr&dcr=0&ei=yrdhWueuI5Cq8wfAp66IBA


Panie Dzidku,

szykowałem się na jakiś mocny przekaz,a tu... był mocny. Uśmiałem się. Ma Pan o wiele większy dystans do rzeczywistosci niż ja :)/

Kłaniam się,

Tomasz

inaczej @ 83.7.252.*

wysłany: 2018-01-22 13:01

Ambwiwaentny to ja mam stosunek do niektórych działaczy pisiaczy.Bo powinni być zbadani w Tworkach.Powrót do dyktatury należy potępić.A już nie grozi nam PRL ale jest w postaci przed Gomułką?O tym pogadajmy.No i trochę gorzej.Bo Bierut zniszczył nazizm.Poczekamy na ruch u naszych władców w tej sprawie.

Wpisz swoje imię, pseudonim:

Wpisz treść: