Kilka słów o mnie

Jestem jeleniogórzaninem od urodzenia. Zwolennikiem sportowego wychowania dzieci i młodzieży.

Podziel się z innymi

| |

To nie jest kraj dla starych ludzi

2012-10-18 10:55
Myślą Państwo, że zamierzam napisać o mrocznym thrillerze braci Coen z popisową rolą Tommy,ego Lee Jonesa? Otóż nie, to tylko kilka słów o starych i chorych.
Bo czy ktoś wie jaka jest bariera leczenia w odniesieniu do wieku hospitalizowanego i poziomu schorzeń, które go dotknęły? Powie ktoś, że takiej nie ma, bo przecież pomoc dotyczy człowieka od poczęcia do naturalnej (jeszcze) śmierci.

Czy ktoś wie jakie jest kryterium przydatności społecznej osoby niepełnosprawnej? A wiedzmy, że według danych rządowych z 2009 roku, w Polsce było ich ogółem blisko 4,2 mln. Podobno w Polsce obowiązuje konstytucja, której 32. artykuł mówi, że „Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.” Czyżby? Chyba nie tylko mnie wydaje się, że w Polsce ciągle obowiązuje zasada z "Folwarku zwierzęcego" George'a Orwella, że wprawdzie wszyscy są równi, ale niektórzy są "równiejsi".

Nie chodzi tylko ludzi w wieku podeszłym, ale również tych niepełnosprawnych (a często człowiek starszy jest niepełnosprawny). Nie sądzę, żeby zmieniło się coś w najbliższym czasie, bo wypowiedzi premiera Tuska nie pozostawiają złudzeń. Przez moment, kiedy słuchałem tej parawypowiedzi myślałem zapaść się pod ziemię ze wstydu. Świetnie zripostował ją medialnie jeden z naszych wspaniałych medalistów na wózku: nie chcemy pomocy premiera, my sobie świetnie radzimy! Przez jakiś czas udzielałem doraźnej pomocy rodzinie niepełnosprawnego mężczyzny z Młyńska. Kłopoty z niepełnosprawnością syna dla pani Oli skończyły się kiedy wyjechała do Irlandii. W Polsce pomagali jej życzliwi, a to Olgierd Poniźnik – burmistrz Gryfowa Śląskiego, a to właściciel składu węgla, ale kompleksowej pomocy doczekać się nie mogła. Teraz, gdy dzwoni, mówi, że jest szczęśliwa: jej Piotruś chodzi do szkoły a specjalne pieluchy przywożą jej pod same drzwi. Znajoma, do której wezwano pogotowie usłyszała, że nasz jeleniogórski szpital to nie przechowalnia, że staruszkami trzeba się opiekować, a nie wymyślać im choroby. Po prawdzie usłyszała to rodzina, a potem okazało się, że starsza pani doznała udaru...
Sądzicie Państwo, że doczekali się słowa „przepraszam”?


Komentarze

zidane @ 176.114.232.*

wysłany: 2012-10-18 14:45

Zaraz pojawią się wpisy jacy "oni" są żli.A przecież z nas są.Ci nasi decydenci. Zyjemy w tym piekiełku od dawna i nikt man tego nie narzucił.Zadni komuniści wstretni czy inni zboczeńcy. Jestesmy takimi
wstręciuchami i to są logiczne konsekwencje naszego narodowego charakteru. Zaczyna się od wyrzucania śmieci do lasu lub rzeki. Od przywiazania pieska kóry sie znudził do drzewa lub wyrzucenia go z samochodu w obcym mu terenie ,bo się znudził. Od pogardy wobec słabszych i odtraonych i buja sie przez wszystkie dziedziny naszego życia. I ,obawiam się ,będzie jeszcze gorzej.
Czy można to zmienić ? Cienko to widzę,autorytetów i chęci brak.

Mariola @ 83.26.132.*

wysłany: 2012-10-18 23:14

Niestety to sama prawda i co najgorsze na koniec słyszy się od lekarza że trzeba było wcześniej zareagować na zły stan zdrowia babci!

Szukałem wartości @ 95.178.81.*

wysłany: 2012-10-19 08:37

Wartości, Wartości, WARTOŚCI! - już niedługo zapomnę jak za młodziaka ich poszukiwaniu poświęcałem większość doby. Dziś nie ma na to odpowiednich legalnych procedur

zBIGs @ 78.8.41.*

wysłany: 2012-10-19 09:43

no cóż jak się bezkrytycznie "wdepło" w system "kasa Misiu, kasa" to i tak wyszło. Ale nadzieja jest, bo każde wahadło po wychyleniu dąży do równowagi, ale to wymaga niestety czasu.

??? @ 31.11.163.*

wysłany: 2012-10-19 12:02

a dla jakich? ja odnosze wrazenie, ze to nie jest kraj dla kogokolwiek, chyba ze garstki POsiow, ktorzy rozdzielili juz wszystko miedzy siebie lepkimi lapkami...

maciek @ 94.254.152.*

wysłany: 2012-10-26 16:41

Właśnie Pan Tomasz odpowiedział dla kogo jest ten kraj? Dla nikogo. Jakość cywilizacji mierzy się po jej stosunku do słabszych. Wtedy widać jaki jest stopień empatii dla jednostki. Stosunek do niepełnosprawnych to po prostu miernik człowieczeństwa. Jeżeli na tym wskaźniku mamy zero - to oznacza że ten kraj nie szanuje nikogo. Oczywiście w kontekście władzy. Ale władza z pewnością nikogo już nie reprezentuje.

Wpisz swoje imię, pseudonim:

Wpisz treść: